Najlepsze burgery

Najlepsze burgery

Panowie – gdzie się w Warszawie najeść? :) Szukam dobrego lokalu z burgerami, gdzie porcje są naprawdę sute i smaczne. Macie jakieś swoje ulubione miejscówki na szybki dobry lunch w środku dnia?

beata77

Posty: 12

 
Kiedyś to bardzo dobre hamburgery czy zapiekanki to można było zawsze w okolicach dworców dostać, w tych budkach. Teraz to nie mam pojęcia gdzie na taką szamkę wyskoczyć. Powodzenia!

wisła1905

Posty: 16

 
Ja to jestem wege, więc mi burgery nie za bardzo podchodzą ;P Dobrze, że akurat w sektorze zdrowej żywności i wegetariańskich knajp się teraz dobrze dzieje. Jeszcze parę lat temu to w ogóle tacy ludzie jak ja nie mieli gdzie zjeść na mieście. Teraz jest dużo lepiej.

labuh

Posty: 19

 
Poza sieciówkami to nie za bardzo kojarzę miejsca gdzie można prawdziwego burgera zjeść. Raczej jak coś chcę zjeść na mieście to wybieram pizzerię. Jest kilka dobrych w mieście.

mack

Posty: 16

 
Porządnie się ostatnio najadłem na Grójeckiej – lokal się nazywa Bart's Burger. Trafiłem tam totalnie przypadkowo, akurat byłem w okolicy i zgłodniałem, więc wszedłem zupełnie w ciemno. Wziąłem zestaw z grillowanymi pieczarkami. Szybko podane, w zestawie dużo frytek a nie parę na krzyż, do tego napój, wszystko w cenie. Mogę polecić. Więcej o nich i fotki lokalu są na www.facebook.com/bartsburger.

celos00

Posty: 26

 
Kiedyś oglądałem program Gesslerowej, jak robiła rewolucje właśnie w knajpie z burgerami i średnio im to wyszło. Ogólnie jak odjeżdżała od nich to było wszystko okej, ale potem znowu poszli w mizerię i zaczęli składać jakieś małe bułeczki to ludzie nie przychodzili. Nie dziwi mnie to.

pilor56

Posty: 23

 
A można się w ogóle takim jednym burgerem najeść? Jak jestem w Macu to potrafię kilka wciągnąć i po kilku chwilach znowu czuję głód. Z tym, że oni to rzeczywiście bardzo ubogie te hamburgery robią.

mieczyk33

Posty: 10

 
Burger taki prawdziwy to musi być duży. Klientom wmówiono, że hamburgery to jest to co McDonald podaje a to nigdy nawet koło prawdziwego burgera nie leżało.

Określ78

Posty: 20

 
Najlepsze burgery w życiu to jadłem na kolonii w Kołobrzegu. Cały byłem umazany majonezem i keczupem, ale było tak do nich napchane wszystkiego, że aż wypadało na chodnik...:)

Iunae_Milt

Posty: 16

 
Mój kumpel przez pewien czas prowadził taki lokal z prawdziwymi burgerami prosto z Ameryki w Warszawie, ale długo się na rynku nie utrzymał. Ludzie woleli iść na jakieś polskie jedzenie, kebaba, albo chińszczyznę, niż na burgera.

TomekK

Posty: 10