Gdzie kupić grę Wsiąść do pociągu

Gdzie kupić grę Wsiąść do pociągu

Chciałbym, żeby mój synek poprzez zabawę się też uczył, dlatego szukam dla niego jakiś fajnych gier planszowych. Takich edukacyjnych np. ekonomicznych. Wiecie, gdzie sprzedają takie rzeczy online?

jozie34

Posty: 36

 
O jaa, gry planszowe :) Pół mojego dzieciństwa spędziłam nad takimi planszami :) Najbardziej lubiłam eurobiznes, to dopiero wciągało. Siedzieliśmy nad tym z kuzynkami całymi dniami:)

mluc83bw

Posty: 41

 
Bardzo fajnie grało nam się ostatnio w Osadników z Catany. Dobra rzecz, można się odprężyć:) Także tę gierkę bym naprawdę polecał. Z tego co wiem jest duży wybór, dla dzieciaków, dla dorosłych. Tylko ceny mogłyby być troszku niższe.

Herbuś

Posty: 31

 
Ja powoli uczę syna szachów:) Prawdziwy facet powinien w życiu zbudować dom, posadzić drzewo, spłodzić syna i dobrze grać w szachy:) Taka jest moja dewiza. Hehe, pozdrawiam ciepło!

e_petelka

Posty: 49

 
Nowoczesne gry planszowe dużo się różnią od tych starych, którymi ja się bawiłem :) W sumie szkoda, że nie mają takiej popularności, bo wbrew pozorom można się lepiej bawić niż na najlepszym komputerowym symulatorze...

Babelekk

Posty: 19

 
W tamtym miesiącu kupiłem kilka gier planszowych na zielonakostka.pl. Cenowo wydaje mi się, że dość przystępną mają ofertę. Teraz planuję kupić u nich Munchkin 3, bo słyszałem o tej grze dużo pozytywów.

Limoneczek

Posty: 27

 
Moim zdaniem, warto pokazywać dzieciom takie planszówki. Dużo jest tytułów edukacyjnych, które z jednej strony bawią, z drugiej strony uczą. W ogóle dobrze mieć wpływ na to jak dzieci spędzają swój wolny czas, a nie puszczać ich samopas.

micko

Posty: 40

 
W ogóle się nie orientuję jak to teraz jest z tymi grami. Kiedyś jak byłem w sklepie z zabawkami to widziałem na półkach jakieś gry planszowe, ale nie miałem pojęcia, że ktoś to jeszcze w ogóle kupuje...:P

abardyt

Posty: 24

 
Jak byłem dzieciakiem to lubiłem grać w chińczyka, a teraz to już raczej nie mam czasu na takie zabawy. Praca, dom, praca i tak w kółko. Czasami mam chwilę wolnego, to z ziomkami na piwko wyskoczę. Oczywiście tylko na jedno, bo po chwili żonka wzywa do domu...

Jarciowek

Posty: 30

 
My z żoną uczymy już powoli dzieci grać w karty. Zaczęliśmy od banalnej wojny, a teraz powoli wdrażamy dzieciaki w zasady tysiaka :) Na pokera jeszcze przyjdzie czas, jak skończą osiemnastkę :) Pozdro!

CHatka-eKo

Posty: 36