tanie tłumaczenia medyczne

tanie tłumaczenia medyczne

Witajcie. Bardzo mi zależy na znalezieniu dobrego tłumacza przysięgłego. Chodzi mi o kogoś dyspozycyjnego, kto będzie dotrzymywał terminów. Ktoś może się orientuje w temacie?

Puch23

Posty: 12

 
Raczej na brak biur tłumaczeń nie można narzekać, ale wiem o co chodzi. Czasami im więcej ofert, tym trudniej trafić na dobrą jakościowo usługę. Niestety ilość w parze z jakością nie idzie w parze...

qbencjusz

Posty: 19

 
Znaleźć tłumacza to nie problem, sęk w tym, czy będzie się wyrabiał z terminami. Ja sam wiem jak to bywa. Ostatnia firma z jaką współpracowałem dawała radę przez jakieś 2 miesiące, a później się pojawiły opóźnienia i podziękowałem. Za dużo zleceń po prostu na siebie brali, a trzeba mierzyć siły na zamiary...

pzkpv

Posty: 21

 
Myślę, że firma od której obecnie zamawiam wszelkie tłumaczenia pisemne dokumentów, umów itd., powinna dać radę ;-) Podsyłam link do ich serwisu -www.londoner.com.pl. Generalnie obsługują wszystkie zlecenia – tłumaczenia przysięgłe, techniczne, naukowe, ale też zwykłe. Nie mam z nimi problemu, zawsze są dostępni pod telefonem czy mailem. Zawodowcy z dużym doświadczeniem, obsługują sporo firm z całego kraju.

GenialnyZolw

Posty: 30

 
Miałem kilka razy w życiu kontakt z biurem tłumaczeń, ale nie były to żadne trudne teksty do przetłumaczenia, w sensie, nie żadne medyczne, ani techniczne. Zwykłe, można powiedzieć prywatne teksty.

Adam74022

Posty: 33

 
Mnie to by się przydał namiar na dobrego speca od Niemieckiego, a konkretnie od bawarskiego, a tam chyba trochę inaczej się mówi, niż w innych regionach. I tak szukam, szukam i nic;/

stanhold43

Posty: 17

 
Miałem jakiś czas temu taką sytuację, że musiałem przetłumaczyć artykuł naukowy z niemieckiego na polski. Znajomy polecił mi biuro, z którego sam korzystał, czyli Londoner. Można się z nimi skontaktować poprzez ich stronę www.londoner.com.pl. Rzetelnie podeszli do tłumaczenia, bardzo ładnie wykonany przekład.

Sylfa

Posty: 27

 
Teraz te biura tłumaczeń to one kompleksowo podchodzą od tematu. Z tego co wiem, to jedna firma zatrudnia tłumaczy często nawet od kilkudziesięciu języków, więc naprawdę poważnie.

Pipolek3

Posty: 26

 
Heh, ja Ci powiem, że mieszkałem przez 5 lat w Londynie i niby poznałem język, ale jakby mi ktoś dałe tekst napisany w gwarze takich rdzennych londyńczyków to bym miałem problem z przetłumaczeniem. Już w ogóle inaczej to się mówi na angielskiej prowincji, mają taki charakterstyczny – zaśpiew w głosie.

labuh

Posty: 11