14.07.2017 09:13:36
Mam 45 lat i brałem przez jakiś czas sildenafil na problemy z erekcją. Bardzo mocno na mnie działało, straszne bóle głowy, erekcja bardzo długo się momentami utrzymywała. To podstawowy składnik Viagry, ale przeszedłem na coś bardziej naturalnego, czyli na Dr Penigreat ze względu na duży udział buzdyganka ziemnego, żeń – szenia i korzenia macy. Brałem przez dwa miesiące dzień w dzień i efekt w końcu pojawił się na poziomie mniej więcej 80% sildenafilu, ale bez skutków ubocznych. Jestem zadowolony najbardziej z tej kuracji. Sporo jest teraz rozwiązań, ale trzeba sprawdzać, co jest naturalne, a co syntetyczne. Syntetyki ze skutkami ubocznymi najczęściej. Dlatego polecam tylko naturalne kuracje, jeżeli chodzi o wszystkie sprawy z erekcją, czy przedłużeniem członka.