wesele sala  Kraków

wesele sala  Kraków

Witam. Mamy problem z narzeczonym żeby znaleźć salę weselną w okolicach Częstochowy, doradzicie jakąś firmę? Generalnie jest lipa jeśli chodzi o wolne terminy...

johncena67

Posty: 16

 
Trudno mi coś doradzać, bo ja jeszcze przed weselem jestem :P A imprez innych na taką skalę nie organizowałem. Chociaż szykuje się 50 lecie małżeństwa moich rodziców, więc też będę jakiejś sali potrzebował.

mJaUrVcEin

Posty: 32

 
Też jesteśmy na etapie poszukiwań sali i orkiestry i fotografa i kamerzysty i sukni i garnituru i obrączek...i wszystkiego :D

Krasny

Posty: 22

 
Nie poradzę niestety nic w temacie. Dawno nie byłem na weselu, a swojego nie planuję. Choć moja dziewczyna to by pewnie z chęcią nam zaplanowała :))

Szozi

Posty: 19

 
Kurcze takie wesele to są niezłe koszty. Jak sobie już tak wstępnie liczyliśmy ile to wszystko wyjdzie to nam suma wyszła 50 tyś złotych...masakra. Wszystko oczywiście na kredyt. No ale w końcu ślub się bierze tylko raz..teoretycznie ;)

Warsaw22

Posty: 36

 
Jeśli chodzi o termin wakacyjny to na pewno będzie ciężko coś znaleźć, ale jeśli chodzi o terminy poza sezonem weselnym to luz, spokojnie się uda jakąś salę wyhaczyć. Powodzonka!

NEO-MAxi34

Posty: 17

 
Opłaca się znaleźć sobie jakąś salę na wsi, albo w małej miejscowości. Zupełnie inne stawki są. Wystarczy odjechać te 20-30 km od miasta i już jakby inne cenniki obowiązywały :)

erbis

Posty: 22

 
Wesele jeszcze przede mną ;) Jakoś mi się nie śpieszy do żeniaczki. Jeszcze jestem młody, 25 lat na karku dopiero, mam czas...chociaż z drugiej strony, mój ojciec w tym wieku miał już żoną i dwójkę dzieci...się pozmieniało ;)

ooops65

Posty: 28

 
Heh, aż mi się przypomniało jak my szukaliśmy sali:P Oj była rzeź ;P Wszędzie mieli pozajmowane terminy, dopiero w Jędrzejowie w Złotej Róży: www.zlota-roza-hotel.pl udało się zarezerwować termin. Salę mają tutaj bardzo dużą i dobrze urządzoną. Jedzenie pyszne, no i miłe kelnerki. Duży pozytyw. Ja bym ich polecił.

pzkpv

Posty: 21

 
Nie wiem co Ci doradzić, zupełnie nie moje rejony. Choć byłem ostatnio na południu u znajomego na ślubie, on to organizował w jakiejś knajpie pod Częstochową, a nocleg był jakieś 10 km stamtąd, to zorganizował busa...średnio wygodna opcja.

Anno Domini

Posty: 19