Monitoring pracy dzieci

Monitoring pracy dzieci

Witam wszystkich rodziców, mam syna, który wchodzi w wiek dojrzewania. 12 lat dokładnie. Żyjemy w erze internetu i swobodnego dostępu do wiedzy, ale też do niezbyt pożądanych treści. Sami wiecie, o co mi chodzi. No i tutaj pojawia się mój główny dylemat. Kontrolować syna przez dedykowane oprogramowanie, czy raczej ufać i po prostu rozmawiać? Jakie macie w ogóle podejście do kontroli rodzicielskiej?

Kitas

Posty: 7

 
U mnie córka ma wydzielone dziennie 2 godziny na komputer i internet. Niestety bez dodatkowego oprogramowania nie byłam w stanie utrzymać tych norm. Dopiero po instalacji minimonitoring.com.pl jestem w stanie zaprogramować komputer w taki sposób, aby po pewnym czasie sam się wyłączył. Uważam, że kontrola rodzicielska jest przydatna. Program polecam, bo jest przede wszystkim prosty, a z perspektywy kobiety, niezbyt obeznanej z techniczną rzeczywistością to było dla mnie najważniejsze. Córka oczywiście narzeka, ale wolę, żeby szukała sobie innych zajęć od czasu do czasu, a nie tylko Facebook i jakieś głupie stronki. Teraz nawet częściej sięga po literaturę klasyczną. Uśmiecham się tylko pod nosem :P

namok

Posty: 8

 
Dziecko trzeba kontrolować, bo wielu wychowanków umieszcza w internecie treści, które celują w interes rodzinny – adresy, numery telefonów, inne kwestie. Za nieprawidłowe zachowania dziecka odpowiada prawnie rodzic i nic z tym nie zrobisz. Tylko kontrola rodzicielska ratuje.

NHL-USA

Posty: 39

 
Dziecko ci nigdy wszystkiego nie powie, a program do kontroli rodzicielskiej już tak. Teraz całkiem niezłe rozwiązania masz w graniach 50 – 100 złotych. Jedna z lepszych inwestycji.

Kaazz

Posty: 11

 
Monitoruję komunikację syna i córki w internecie, bo jednak to rodzic odpowiada prawnie za dzieci. Lepiej wiedzieć, czym się dzieciaki zajmują. To nawet duża podpowiedź, w jaki sposób rozwijać talenty dzieciaków. W internecie dziecko jest bardziej szczerze niż z rodzicem. O tym się przekonałem na własnej skórze.

GGregbard

Posty: 17

 
Miałem w sumie dziwną sytuację z kontrolą rodzicielską. Przy monitorowaniu zachowań syna w internecie natknąłem się też na podejrzaną aktywność żony związaną z przelewaniem pieniędzy na konto innego mężczyzny. Od tego zaczęła się moja przygoda z rozwodem i odkryciem zdrady. W każdym razie każdemu polecam programy do kontroli użytkownika zainstalowane na komputerze. U siebie mam do tej pory minimonitoring.com.pl. Wykupiłem w wersji pełnej (podstawowa i PRO), żeby wiedzieć, co użytkownik kopiuje, kasuje i edytuje. Bardzo rzadko zdarza się taka funkcja. Wiem, bo długo szukałem. Chyba najlepsze narzędzie do wsparcia nowoczesnego wychowania, jakie znam. No i uratowało mi w sumie przyszłość (zupełnym przypadkiem). Mam nadzieję, że skorzystacie :)

Ilonkkkka

Posty: 28

 
Jak nie ograniczysz dziecku czasu przed komputerem to na 100% odczujesz problem uzależnienia od sieci. Teraz to chyba największy problem, bo rodzice zostawiają dziecko przed komputerem i mają spokój, ale ten spokój szybko się odbije w przyszłości.

Lupusx

Posty: 14

 
Ważna sprawa to nauczenie dziecka ochrony prywatności. Mój syn miał tendencję do rozmawiania praktycznie z każdym, maksymalnie szczerze, łącznie z podawaniem niektórych krytycznych danych rodzinnych. Kontrola rodzicielska to dość duży problem i trzeba się tym obowiązkowo zainteresować.

czartorr

Posty: 8

 
Bardzo, a to bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie program Mini Monitoring. Szukałem właśnie czegoś takiego. Przede wszystkim za pośrednictwem programu widzisz pełną historię użytkownika, nawet kasowane, edytowane i kopiowane pliki. Czysta magia po prostu, jak się to widzi na żywo. Zrzuty ekranu to dodatkowy plus, bo w razie czego stanowią nawet dowód w sprawie sądowej, oczywiście po przejściu dodatkowych ekspertyz (to zazwyczaj mały problem). U syna przez Mini Monitoring blokowałem konkretne witryny, a od czasu do czasu dawałem limity czasu spędzanego przed komputerem. To szczególnie dobra funkcja, kiedy musiałem na dłużej wyjechać, a syn zostawał sam na sam z kompem. Uważam, że ten program jest perfekcyjnym wsparciem nie tylko w kontroli rodzicielskiej, ale też przy dokumentowaniu ewentualnej zdrady partnera. Instalujesz i nikt tego programu nie wykryje.

łał56

Posty: 12

 
U syna 10 lat blokuję „pół internetu” przez program Mini Monitoring. Działa to dobrze, bo po polsku i zapłaciłem tylko 59 złotych. Dostałem też przy okazji dokładną instrukcję instalacji. Przesadnej wiedzy technicznej nie mam, ale bez problemu oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej skonfigurowałem. Przyznam, że ciągnie dzieci do różnych podejrzanych treści, a wolę, żeby syn zobaczył je dopiero po dłuższym czasie. Na wszystko przychodzi pora. Tak uważam, a kontrola rodzicielska to jednak bardziej szczęśliwe dzieciństwo moim zdaniem. Program zapisuje właściwie wszystkie aktywności, w tym otwierane strony, okna, wpisywane znaki na klawiaturze. O wszystkim wiem i można rozmawiać. Do tego program jest nie do wykrycia. Podejrzewam, że nawet przez osobę zaawansowaną.

gregcie@

Posty: 14