Książka dla samotnych

Książka dla samotnych

Cześć dziewczyny. Szukam książki na prezent dla swojej siostry. Mam dylemat co jej kupić – czy coś bardziej w stylu beletrystyki, czy może bardziej jakiś poradnik itp. Ogólnie dziewczyna ma 35 lat i wciąż nie jest w związku...a dużo jest teraz różnych poradników na temat – jak budować relacje, związki itp. Może bym coś takiego jej kupiła. Znacie w tym stylu książki dla kobiet?

Budowlanic23

Posty: 6

 
Ja na prezent dla samotnej kobiety proponowałabym książkę Przyciągnij Miłość, to autorski program Agnieszki Przybysz, który mi bardzo pomógł. Przez lata byłam sama i już myślałam, że zostanę starą panną (33 lata i nikogo na horyzoncie). Jakoś pół roku po przeczytaniu o tej metodzie poznałam faceta. Normalnie pewnie bym go prędzej czy później spławiła, tak jak miałam w zwyczaju, bo bałam się budowania stałego związku, bałam się porażki. Dzięki książce to wiem i dzięki niej zaczęliśmy nasz związek budować na zdrowych zasadach. Polecam każdej kobiecie, nie tylko samotnym, bo jest w książce dużo ćwiczeń i narzędzi do wykorzystania w małżeństwach z długą historią.

labuh

Posty: 7

 
Nic mi teraz do głowy nie przychodzi jeśli chodzi o takie książki typowo kobiece. Jakiś czas temu, ale to było już kilka lat temu czytałam jakiś poradnik o relacjach damsko męskich i pamiętam, że niektóre rzeczy starałam się wprowadzać w życie i były efekty.

Black_Riot

Posty: 8

 
Dużo się dzieje na plus jeśli chodzi o polski rynek wydawniczy. Akurat sporo czytam, także mniej więcej staram się trzymać rękę na pulsie. Dużo dobrej literatury obyczajowej, ale też sporo ciekawego polskiego kryminału. Jest z czego wybierać.

Wacław

Posty: 12

 
Dużo jest teraz różnych książek coachingowych na temat tego jak się rozwijać zawodowo i prywatnie i tak dalej. Mi się podoba metoda p. Agnieszki Przybysz jaką opisała w swojej książce „Przyciągnij Miłość” (przyciagnijmilosc.pl). Samo życie że tak powiem. Bez jakiś bajek i suchej teorii, tylko konkretne ćwiczenia. Ja jestem po rozwodzie i było to dla mnie ciężkie przeżycie, wg psychologów jest to stan porównywalny do żałoby po kimś bliskim. Długo nie mogłam się pozbierać i zacząć żyć. Dopiero ta książka dała mi faktyczny impuls, żeby ruszyć z kanapy, żeby otworzyć się na innych ludzi. Aktualnie się z kimś spotykam i początki są bardzo obiecujące. Znowu czuję – to coś.

micko

Posty: 9

 
Niewiele jest dobrych książek dla kobiet moim zdaniem. Dużo jest przesłodzonych i nierealnych opowieści o romansie itp. Mało jest książek życiowych, które opisują pełnokrwiste historie...tego mi brakuje.

labuh

Posty: 10

 
Ile ja bym dała żeby mieć jeszcze czas na książkę i żeby sobie w spokoju usiąść w hotelu z gorącą herbatą choć na chwilę. Odkąd mam dzieci to praktycznie mission impossible. Ciągle jest coś przy nich do zrobienia, mają niekończące się pokłady energii.

Oct714

Posty: 10

 
Jak byłam młodsza to dużo czasu spędzałam z książką w ręce. Czytałam wszędzie....w autobusie, w pociągu, w tramwaju, a nawet spacerując – też dawało radę w ruchu poskładać literki. Teraz mi jakoś ta mania czytelnicza przeszła.

Czechu22

Posty: 8