Kredyt konsolidacyjny - Lubin

Kredyt konsolidacyjny - Lubin

Witam. Szukam uproszczonej oferty kredytowej bez US i ZUS dla protetyka. Wiecie z kim byłoby warto się skontaktować? Chodzi o sumy rzędu 200-300 tyś złotych.

21gregorek

Posty: 19

 
Chciałabym podpowiedzieć, ale niestety to dla mnie temat dość obcy. Miałam kilka kredytów zaciągniętych w życiu, ale raczej na małe sumy, na krótki okres, żeby się szybko pozbyć zobowiązań.

Dax90

Posty: 24

 
Generalnie jest z czego wybierać, ale trzeba być ostrożnym. Kredytowanie to kwestia bardzo indywidualna, to co będzie korzystne dla jednego klienta niekoniecznie musi być dobre dla innego. Potrzeba wyczucia i doświadczenia, dlatego tak przydają się tutaj doradcy finansowi.

qbencjusz

Posty: 24

 
Z UE są dobre pieniądze do wyciągnięcia na rozwój firm, tutaj na pewno warto poszukać jak się prowadzi jakiś biznes. Wiem, bo sam dostałem w tamtym roku solidną dotację. Pozdr.

Kliczek

Posty: 27

 
Mój brat się nosi z zamiarem założenia własnej praktyki lekarskiej. Już jest jedną nogą poza szpitalem, ale ciągle się waha, właśnie ze względu na kasę....a konkretnie jej brak.

AdiXer92

Posty: 18

 
Musiałbyś pochodzić do różnych doradców bankowych i popytać. Może za którymś razem, albo najlepiej za pierwszym trafisz na kogoś sensownego. ;) Tego Ci życzę.

Rebeczka4

Posty: 40

 
Na swoją firmę to mam aktualnie ze 3 kredyty wzięte. Takie życie ;P bez takiego finansowania w ogóle nie miałbym co myśleć o jakichkolwiek nowych inwestycjach, a co za tym idzie konkurencja by mnie zjadła na starcie ;P

hertus

Posty: 17

 
Jeszcze kredyt gotówkowy na kilka tysięcy to nie jest problem wziąć, ale kredyt hipoteczny na 30 lat...to już jest trudna decyzja. Ja dużo zawdzięczam doradcom z portalu www.kredytytotu.pl. Tutaj mają całościową wiedzę na temat oferty ponad 20 banków, więc przedstawili mi po kolei co, gdzie mają w ofercie i wspólnie wypracowaliśmy na podstawie tych 20 przeszło ofert tę najlepszą dla mnie.

szanser34

Posty: 20

 
Mamy z żoną w planie wziąć w najbliższym czasie jakiś kredyt, żeby córce studia opłacić. Trzeba zapłacić za jej akademik, jej utrzymanie, jakieś książki, bilety...jest tego trochę wbrew pozorom.

PiSi

Posty: 25

 
No tak, ja w tym roku nigdzie na wczasy nie wyjechałem przez brak kasy...ale za rok to już trudno, biorę kredyt, zabieram rodzinę i jedziemy. Postanowione!

CoRyn

Posty: 18